poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Pierwsze wywiady dla Polskich mediów.


http://w9.flogvip.net/violetta_world/img/f20130725202611857.jpg
Zapraszam do czytania. Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

http://cs620330.vk.me/v620330985/2a29a/sY7jzZ8wKRk.jpgFACU, PAMIĘTASZ ŚMIESZNĄ SYTUACJĘ PODCZAS VIOLETTA LIVE? 
FACU: Taka rzecz zdarzyła się podczas koncertu, kiedy poczułem że zaczyna rozwiązywać mi się sznurówka... But stawał się coraz bardziej luźny, więc zacząłem ściskać stopę tak, żeby nie spadł. Jednak w pewnym momencie musiałem „dać kopniaka”, bo tak było w choreografii i but odleciał... i znalazł się przy jednym z rodziców. Na szczęście udało się skończyć taniec. 
Czasami myli nam się też język, którego powinniśmy używać. Mamy śpiewać w jednym, a używamy drugiego... 

ALBA, CO ZAINSPIROWAŁO CIĘ DO PISANIA BLOGA?

ALBA: Chciałam po prostu podzielić się z fanami swoimi przeżyciami tym, co mi się przydarzyło. Nie mam konkretnego tematu swojego bloga – zamieszczam na nim informacje na temat jedzenia, uczuć czy swoich przeżyć. Chcę pokazać, że wszystko się zmienia... i czasami, pomimo tego, że bywa źle, życie jest piękne! 

CO JEST NAJFAJNIEJSZE W BYCIU POPULARNYM?

DIEGO: Nie uważam się za gwiazdę, bo spędzam czas dosyć normalnie – ze swoją rodziną i znajomymi. 
FACU: Fajnie jest podróżować po całym świecie i móc otrzymywać tę miłość i inne uczucia od swoich fanów. To, że znajdują się w różnych miejscach na świecie, jak i w Polsce, to jest cudowne! Kiedy możemy wyjść na scenę, aby podzielić się emocjami z nimi, to jest niesamowite. To świetne, kiedy takie uczucia można wywołać w jednej osobie a co dopiero, kiedy można je wywołać w tysiącach! 
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/d6/ba/1b/d6ba1bf63e8e0a7853f74f6d61feb52e.jpg
GDZIE BYLIBYŚCIE, GDYBY NIE VIOLETTA?

CANDE: Na pewno uczyłabym się dalej, żeby móc osiągnąć to, co osiągnęłam teraz. Z drugiej strony jest też wiele osób, które uczyły się dużo, a nie osiągnęły wiele, więc uważam się za ogromną szczęściarę. Gdybym nie była aktorką to być może związałabym się z kuchenną tematyką, bo kocham gotować. Albo sport – lubię oglądać tenisa, ale nigdy w niego jeszcze nie grałam. 
SAMUEL: Jeśli nie byłbym aktorem a uważam, że to zbyt mocne słowo, to chciałbym działać z ludźmi i docierać do większej publiczności. Może pracowałbym w reklamie. Interesuje mnie też pomoc innym, wolontariat i gdyby można było z niego zrobić pracę to na pewno byłoby ciekawie. 
FACU: Kiedy kończyłem szkołę to byłem mocno ukierunkowany na to, żeby być aktorem. Jeśli jednak nie aktorstwo to mógłbym być weterynarzem lub tancerzem. 

ALBA, JAK WSPOMINASZ POLSKĘ I CZY JESZCZE TU WRÓCISZ? 

ALBA: Już wiele razy o tym mówiłam i to jest to, co wraca do mnie najbardziej... Kiedy w Łodzi śpiewaliśmy piosenkę „Ser Mejor”, fani na trybunach ułożyli flagę Polski i pod nią był napis: „Polska dziękujemy!”. I kiedy w Ameryce Łacińskiej pytają mnie o to, co najbardziej zapamiętałam z trasy – wspominam tę sytuację. 

https://pbs.twimg.com/media/BsMOjAKIgAAOrnP.jpg:large
MIELIŚCIE OKAZJE ZJEŚĆ POLSKIE SPECJAŁY? PIEROGI? BIGOS?

FACU, CANDE: Zazwyczaj jemy w hotelach, więc nie mamy zbyt wiele czasu, aby jeść na mieście. Ostatnio, jak byliśmy w marcu w Polsce to próbowaliśmy czegoś, ale nie pamiętamy, jak to się nazywało... 

CO ROBICIE PRZED I PO KONCERTACH? 

DIEGO: Przed koncertem aktorzy czeszą się, robią makijaż i się rozgrzewają... Lubię wchodzić po schodach, żeby zebrać więcej energii. 
ALBA: Kiedy jedno miejsce koncertu jest bliskie drugiemu po koncercie często wchodzimy do autobusu, przebieramy się w piżamę i podróżujemy do następnego miasta. Wtedy robimy sobie maratony filmowe. 
FACU: I jemy pizzę! 

RZECZ, BEZ KTÓREJ NIE WYOBRAŻACIE SOBIE ŻYCIA. 

FACU: Jedzenie! 
DIEGO: Nie mógłbym żyć bez swojego zawodu. 
ALBA: Nie mogłabym żyć bez WhatsAppa, bo to podstawa do komunikowania się z moją koleżanką. 
CANDE: Nie mogłabym żyć bez swojej rodziny. Potrzebuję kontaktu z bliskimi nawet, jak to jest jeden dzień albo kilka godzin. Przydaje się też parę dni w domu, żeby nabrać sił. 
SAMUEL: Nie mógłbym żyć bez snu, bo jeśli się nie wyśpię to nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. 

http://vignette4.wikia.nocookie.net/violetta/images/5/59/Samuel_2012_(4).jpg/revision/latest?cb=20131227152525
MIELIŚCIE CZAS, ŻEBY ZOBACZYĆ WARSZAWĘ?
FACU: Niestety nie mamy zbyt dużo czasu wolnego, ale na szczęście z naszego hotelu widzimy całą panoramę miasta. Nocą trochę spacerujemy, ale niestety nie mamy zbyt wielu okazji, żeby poznać Warszawę spacerując. 

ALBA, WSPOMNIAŁAŚ, ŻE UŻYWASZ WHATSAPPA. A JAK KONTAKTUJECIE SIĘ ZE SOBĄ? PRZEZ TWITTERA? WHATSAPPA? 
ALBA: Posiadamy dwie grupy na WhatsAppie. Jedna obejmuje wszystkich członków ekipy – montażystów, operatorów, aktorów i tam kontaktujemy się podczas trasy koncertowej. Druga grupa to tylko komunikacja pomiędzy aktorami – tam pojawiają się różne rozmowy, nie tylko o trasie. 

NAJTRUDNIEJSZA SCENA DO ZAGRANIA.

ALBA: Wszyscy się z tym zgadzamy, że scena śmierci Antonia. Ona różniła się od innych śmiesznych i komicznych scenek. Braliśmy w niej udział wszyscy i było to wyjątkowo trudne doświadczenie, także pod względem warsztatu, bo musieliśmy grać smutek. To była scena tragiczna. 
DIEGO: Trudne dla mnie było „odkrycie mojego ojca”. 

JAK CZUJECIE SIĘ, KIEDY POLSCY FANI ŚPIEWAJĄ PIOSENKI W WASZYM JĘZYKU? 

DIEGO: Na lotnisku, już po przybyciu, widzieliśmy, że wszyscy fani śpiewają po hiszpańsku. To zaskakujące! Zauważyliśmy też, że dzięki serialowi „Violetta” hiszpański staje się bardzo popularnym językiem do nauki w szkołach.
http://ri.pinger.pl/pgr476/cc70732e0002dc2253b15a17/pobrane+(9).jpg 
JAK SPĘDZILIŚCIE WAKACJE?

DIEGO: To były najdłuższe wakacje, jakie mieliśmy, ale i tak były za krótkie. 
FACU: Spędziłem urlop ze swoimi rodzicami. W domach w Buenos Aires albo w Kordobie – w zależności od tego, gdzie musiałem akurat być. 
CANDE: Wszystkim nam podoba się to, że możemy pojechać do swoich rodziców i zjeść pyszne domowe jedzenie. To ogromna różnica w porównaniu do cateringów, które posiadamy podczas naszych podróży. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy